Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
MAGAZYN

Apacze w Mojżeszowie. Buffalo Bill i Dziki Zachód na rzeszowskich błoniach

Jest ciepły sierpniowy poranek 1906 ro­ku. Na zaspany rzeszowski Dworzec Staroniwa wtaczają się kolejno lokomotywy dymiące niczym stado smoków. Wagony do nich - parafrazując klasyka - podoczepiali, wielkie i ciężkie, z żelaza, stali, i pełno ludzi w każdym wagonie. W jednym Indianie, a w drugim konie.

Alek KorabAlek Korab ·
Udostępnij
Skopiowano!
Wild West Show. Londyn 1905 r.
Wild West Show w Londynie. W trakcie inscenizacji odtwarzano m.in. napad na dyliżans. | Fot. Library of Congress / Washington, D.C.

A konkretnie 800 ludzi i pół tysiąca koni. To był tabór Buffalo Bill’s Wild West, najsłynniejszego ówczesnego show na świecie. Właśnie dotarł do galicyjskiej dziury, w której mieszkało tylu Żydów, że mówiono na nią Mojżeszów.

Tytułowy Buffalo Bill, czyli William F. Cody, był wtedy najsłynniejszym showmanem świata. Występował dla królowej Wiktorii w Londynie, jego delegację przyjął papież Leon XIII (Billa rozczarowało tylko, że Koloseum nie nadaje się na występ). W 1887 ro­ku w samej Anglii jego widowisko zobaczyło 2,5 miliona widzów. To była ówczesna wersja trasy koncertowej Rolling Stonesów.

Gdy w końcu dotarł na wschodnie rubieże Europy, jej frontman, podobnie jak dziś Mick Jagger, był już w wieku emerytalnym i otarł się o śmierć o wiele razy częściej niż Keith Richards. Do miasteczka w cesarsko­-królewskiej Galicji ludzie ściągali z daleka. Rzeszów na początku XX wieku liczył około 15 tysięcy mieszkańców, a sprzedano 12 tysięcy biletów w cenie od 2 do 8 koron. Przyzwoita miesięczna pensja wynosiła około 100.

Plakat Buffalo Bill's Wild West Show
Plakat zapowiadający Wild West Show. Podczas tournée po Europie Buffalo Bill dotarł z nim do Rzeszowa. | Inf. Wikipedia

Indianie i Buffalo Bill na rzeszowskich błoniach

Na scenie rozłożonej na rzeszowskich błoniach trupa pokazała swoje największe hity: popisy jeźdźców pocztowych Pony Expressu, atak na dyliżans, osadnika broniącego swojej chaty przed Indianami i ich taniec wojenny, samego Buffalo Billa strzelającego z galopującego konia, a w finale - inscenizację bitwy na Little Bighorn z popisową sceną heroicznej śmierci generała Custera. Na sam koniec Buffalo Bill w stroju kowboja ratował osadnika z rąk dzikich mieszkańców Ameryki.

Ładowanie artykułu…

Dziennikarz „Głosu Rzeszowskiego”, który nie mógł pójść na widowisko z powodu choroby, opisywał, że dochodzące do jego domu z odległości dwóch kilometrów wycie Apaczów, Komanczów i Siuksów przyprawiło go o ból głowy. Dziękował Bogu, że go tam nie ma.

Buffalo Bill nie tylko żył na Pograniczu, ale uczynił z tych terenów towar eksportowy. Hollywoodzkie westerny, Winnetou z powieści Karola Maya, kowboje zdobiący polskie piórniki w latach 80. - wszystko to wywodzi się w jakimś stopniu z tego jednego widowiska.

Niespełna dziewięć miesięcy po występie Buffalo Billa w Rzeszowie, 29 kwietnia 1907 ro­ku, żona rzeszowskiego lekarza Oskara Zinnemanna urodziła syna. Nazwali go Alfred. Chłopak wyrośnie na jednego z najsłynniejszych reżyserów Hollywood i nakręci "W samo południe", jeden z najważniejszych westernów w historii. Ale do tego jeszcze wrócimy.

Buffalo Bill zmarł w 1917 ro­ku, po dekadach pracy w objazdowych przedstawieniach i nieudanych próbach wejścia w rodzący się biznes filmowy. Był bez grosza, ale postać, którą stworzył, obrosła legendą.

Zanim urodził się mit

Sitting Bull i Buffalo Bill, Wild West Show
Wódz Siedzący Byk i Buffalo Bill podczas trasy Wild West Show. | Fot. Library of Congress, Washington, D.C.

Żeby zrozumieć, skąd wziął się Buffalo Bill i dlaczego akurat on stał się twarzą Ameryki, trzeba cofnąć się o pół wieku.

USA powstały jako związek stanów zbuntowanych przeciwko Wielkiej Brytanii nakładającej na nie podatki. Jak w większości szybkich małżeństw, strony nie dogadały się w kilku sprawach, w tym takich drobiazgach jak niewolnictwo. Niecałe 80 lat po pokonaniu Brytyjczyków zwycięzcy walczyli już między sobą na śmierć i życie.

Wojna secesyjna (Amerykanie nazywają ją wojną domową) skończyła się przegraną Południa. 14 kwietnia 1865 ro­ku, zaledwie pięć dni po kapitulacji wojsk Konfederacji, prezydent Abraham Lincoln został zamordowany w Teatrze Forda w Waszyngtonie. Zastrzelił go szekspirowski aktor John Wilkes Booth, zwolennik niewolnictwa i zawistny młodszy brat Edwina Bootha, najlepszego Hamleta epoki.

Tamtej nocy John został tym sławniejszym. Pociągnął za spust małego pistoletu Philadelphia Deringer kalibru .44 i kula wylądowała w tyle głowy. Abraham Lincoln - „Abe” - do dziś jest uznawany za jednego z najwybitniejszych amerykańskich prezydentów.

Historycy nazywają ten konflikt pierwszą wojną przemysłową, bo po raz pierwszy o losie żołnierza w równym stopniu decydowała odwaga, co karabin gwintowany, kolej, telegraf i fabryka. Wojna trwała cztery lata. Wynik: ponad pół miliona zabitych, w sumie - jeśli doliczyć rannych - około 1,5 miliona ofiar.

W Luizjanie zginął co piąty młody biały mężczyzna, w innych stanach Konfederacji - niewiele mniej. Pokonane białe Południe kurczyło się, traciło niewolników, oszczędności i udział w światowym rynku bawełny. Przemysłowa Północ - wręcz przeciwnie. Miasta rosły jak na drożdżach, a transatlantyki nie nadążały z dowożeniem imigrantów. Co drugi mieszkaniec Nowego Jorku urodził się za oceanem. Część tego ludzkiego przybytku przelewała się dalej na Zachód, gdzie ziemia była tania.

W kraju było po wojnie za dużo broni i zbyt wielu młodych mężczyzn, którzy potrafili się nią posługiwać. Brakowało mu natomiast tożsamości. To nie jest dobra kombinacja. Stany Zjedno­czone na długie lata pogrążą się w fali powojennej przemocy.

Od zwiadowcy do legendy Dzikiego Zachodu

Mniej więcej w tym samym czasie na arenę wchodzi Buffalo Bill. Jego historia to życiorys Ameryki tamtej epoki.

Po śmierci ojca, abolicjonisty zadźganego w Kansas przez stronnika niewolnictwa, jedenastoletni William Cody musiał sam zarabiać na chleb. Pracował jako goniec w taborze, kopacz złota w Pikes Peak i jeździec pocztowy Pony Expressu. Od początku wojny próbował zaciągnąć się do armii Unii, ale rekruterzy go odprawiali, bo był za młody. Ale że armia dawała pensję, żywiła i ubierała, młody Bill nie odpuszczał i kiedy miał 17 lat, został wcielony do 7. Pułku Kawalerii Kansas. Walczył przeciwko armii Nathana Bedforda Forresta, jednego z najsłynniejszych dowódców Konfederacji, który po wojnie stanął na czele Ku Klux Klan.

Ładowanie artykułu…

Cody został cywilnym zwiadowcą armii, a potem myśliwym, który dostarczał jedzenie robotnikom kładącym tory firmy Kansas Pacific Railroad. W kilkanaście miesięcy zabił ponad cztery tysiące bizonów i dostał ksywkę „Buffalo Bill” (buffalo to potoczne określenie tego potężnego zwierza).

W kolejnych latach jako zwiadowca 5. Pułku Kawalerii brał udział w licznych starciach z Indianami. W lipcu 1876 ro­ku, trzy tygodnie po klęsce generała Custera, zabił czejeńskiego wojownika Żółtą Rękę i ogłosił, że to „pierwszy skalp za Custera”. Na Zachodzie było dużo ziemi, ale wciąż za mało, żeby dzielić się nią z ludźmi innych ras i bizonami.

W 1890 ro­ku amerykański urząd spisowy odnotował w raporcie, że linii Pogranicza nie da się już wykreślić na mapie. Trzy lata później młody historyk Frederick Jackson Turner na tej podstawie postawił tezę: razem ze zniknięciem Pogranicza skończył się pierwszy rozdział w dziejach Stanów Zjednoczonych. Została już tylko Ameryka. Buffalo Bill zacznie sprzedawać bilety na inscenizacje walk, w których sam brał udział, włącznie z zabiciem Żółtej Ręki. Odtworzy tę scenę w pełnym kostiumie na arenie cyrku. Pogranicze, które pomagał likwidować, zrobi karierę w biletowanych widowiskach.

"Apacze w Mojżeszowie" to fragment książki Alka Koraba "Chory (k)raj. Jak naprawdę żyje się w Ameryce", która ukazała się w 2026 r. nakładem Wydawnictwa Znak. Do kupienia TUTAJ.

Dodatkowe śródtytuły pochodzą od redakcji.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.